środa, 21 marca 2012

ROZDZIAŁ 16

- Co chciałeś mi powiedzieć ? - zapytałam będąc już obok niego
- Kiedy wrócimy z basenu umyj się itd , zejdź do recepcji , a ja ci powiem co masz dalej robić , dobrze ? - powiedział , obejmując mnie
- Ale czemu nie możesz mi powidzieć wszystkiego, w tej chwili ?
- Bo nie . To ma cię zaskoczyć .
- No dobrze . Ciekawość mnie już zżera .
- Już niedługo się dowiesz, bo czas nam się kończy, i musimy iść.
Cały ten czas w przebieralni myślałam o tym, co mówił Nath . Spoglądałam na niego kątem oka . Dziękowałam Bogu, że go poznałam . W kąpielówkach wyglądał tak seksownie . - Mmm ... Lubię takie ciasteczka . - pomyślałam . Po przekroczeniu bramek, oczywiście musieliśmy zapłacić, bo połowa z nas nie wyrobiła się w czasie . W samochodzie Tom ciągle niepewnie spoglądał na Paulinę, lecz ona chyba tego nie widziała . Po dojeżdzie szybko popędziłam do pokoju . Szybko wzięłam prysznic, umyłam głowę, wysuszyłam, szybko włożyłam na siebie jakieś ciuchy i zeszłam do recepcji . Tam czekał już na mnie Nathan . Po cichutku zaszłam go od tyłu i krzyknęłam :
- Buuu ! Mów ! Bo już wytrzymać nie mogę !
- Dobra, dobra . Pójdziesz teraz do siebie do pokoju i włożysz na siebie jakąś seksowną sukienkę . - powiedział melodyjnym głosem
- Ale po co ?
- Dowiesz się, jak się przebierzesz . Przyjdę po ciebie za 40 minut . Zdążysz ?
- Raczej tak . Tylko będzie dylemat z sukienką .
- Oj tam, oj tam . Dasz radę . Dobra lecimy . - pocałował mnie w policzek i poędził w stronę apartamentu Karoli . Więc ja zrobiłam to samo . Ale w stronę swojego apartamentu . Szybko doleciałam do szafy i zaczęłam przeglądać swoje sukienki . Miałam wybór między białą, przed kolana, przylegającą do ciała, bez ramiączek . A czarną bąbką, która także była bez ramiączek . Wygrała jednak biała . Szybko ją na siebie ubrałam, uklękłam przed lustrem i zaczęłam się malować . Już chciałam usiąść i czekać na Natha, kiedy nagle eureka ! Przecież jeszcze włosy ! Pobiegłam do łązienki, wyjęłam lokówkę i polokowałam włosy . Zdążyła skończyć, gdy usłyszałam pukanie do drzwi .
- Już ! Chwila ! - krzyknęłam przez zamknięte drzwi, gdyż miałam jeszcze buty do założenia . Oczywiście wybrałam takie, na większym obcasie . Podeszłam spokojym krokiem i otworzyłam . Wtedy zobaczyłam Nathana . Wyglądał bosko . Założył czarny T-shirt, a na to swoją cudowną czaerwoną marynakrę, do tego czarne jeansy i adidasy Nike .
- Wow ! Naprawdę seksownie wyglądasz . - podszedł, objął mnie i pocałował
- Dzięki . Ale wiesz ... To samo mogę powiedzieć o tobie !
- Ale ... Mówiąc seksowną sukienkę, myślałem, że założytsz coś bardziej zwykłego .
- A coś ci w niej nie pasuje ? - zapytałam trochę zmartwiona .
- Oczywiście, że nie ! Jest jeszcze lepsza, niż sobie wyobrażałem . A po za tym ... Potem będzie ją łatwiej zdjąć ! - zażartował
- To się jeszcze kolego zobaczy ! No to ... Idziemy ?
- Tak, ale jest jeden warunek .
- Jaki ?
- Muszę ci zawiązać oczy, a rozwiązać dopiero na miejscu .
- Cooo ?!
- Tak ! Inaczej nie będzie niespodzianki !
- A czy to konieczne ?
- Tak, ale pamiętaj ! Ze mną przecież, nie zginiesz !
- Skorko tak mówisz, to chyba ci wierzę . Zawiązuj !
Wtedy Nath zawiązał mi oczy . Gdy stał tak blisko mnie, poczułam zapach jego perfum . Były tak samo boskie, jak on . W ciągu dwóćh minut sprowadził mnie do samochodu . Podczas jazdy Nathan trzymał mnie za rękę tak mocno, jakby bał się, że zaraz otworzę drzwi i mu ucieknę . W to tajemnicze miejsce jechaliśmy ok. 30 minut . Nathan bardzo ostrożnie poprowadził mnie między przeszkodami, ale także przez wiele stopni . Kiedy doszło do ostatniego stopnia, kazał mi ostrożnie usiąć, ale nie zdjemować jeszcze z oczu opaski . W pewnym momencie poczułam, jak się unosimy . Myślałam, że zabrał mnie na jakąś kolejkę górską, czy coś .
- Mogę już zdjąć opaskę ? - zapytałam
- Tak, już możesz .
Po tych słowach prędko zdjęłam opaskę . Nagle przed sobą zobaczyłam piękny widok na cały Londyn . Byliśmy na London Eye . Nie mogłam z siebie wydusić żadnego słowa. I to nie dlatego, bo było pięknie, ale dlatego, że mam okropny lęk wysokości . Szybko kurczowo złapałam się Nathana .
- Coś nie tak, kotku ? - zapytał
- Oprócz tego, że mam straszny lęk wyskości, to ... nic .
- Jezu . Nie wiedziełem . Karola i Asia mi nie powiedziały . Przpraszam cię . - powiedział z przejęciem
- Spokojnie . Wtulona w ciebie czuję się bezpieczniejsza .
- Miło mi to słyszeć . Wtulaj się, jak mocno chcesz . - pocałował mnie w głowę i objął - Ale uprzedzam ! Czeka cię, jeszcze parę niespodzianek . Już nie tak strasznych jak ta . - zażartował na koniec

---------------
Się rozpisałam, ale cóż ... ;p Nie wiem, czy nie wyszło trochę nudnee ... ; /

wtorek, 20 marca 2012

ROZDZIAŁ 15

- Maja ... Chcieliśmy po was przyjść , ale widzę , że jesteście troszeczkę zajęci . - wyjąkała Karola
Nie oderwaliśmy się od siebie , tak jak zazwyczaj . Ale lekko się od siebie odsunęliśmy .
- Nathan , idź się przebież , dobrze ?
- Twoje życzenie , jest dal mnie rozkazem . - powiedział śmiejąc się - A ty ?
- No , ja też się przebiorę . - odpowiedziałam
- Dobrze . Za niedługo po Ciebie wrócę . Tylko nigdzie nie uciekaj ! - powiedział żartując , pocałował mnie w policzek i wyszedł z pokoju .
- Mmm ... Coś się kroi ? Czy mi się wydaje ? - powiedziała Karola
- Możliwe , możliwe . Ale teraz muszę zadzwonić do mamy .
- Dobra , to ja już spadam .
Kiedy tylko Karola wyszła , natychmiast wyciągnęłam telefon i zadzwoniłam do mamy .
- Hej mamuś , co u Ciebie ?
- Mów natychmiast ! Z kim się całowałaś ?
- Skąd wiesz , że się całowałam ? - zapytałam z wielkim zdziwieniem
- Jestem twoją matką . Mówiłaś trochę nerwowo , a po za tym słyszałam czyjś oddech , a on na pewno nie był twój . Kogo poderwałaś w Londynie ?
- Lepiej usiądź , zanim co powiem .
- Siedzę . Mów !
- Nathan'a Sykes !
- Wiesz ... Coś mi mówi to nazwisko . A co robi ?
- Gra w zespole ! W The Wanted
- Czyli ?
- Mamo ! Wejdź do mojego pokoju i popatrz na ścianę !
- Dobrze . Idę już . Czekaj ! Poderwałaś chłopaka , który gra w twoim ulubionym zespole ?! Który to jest ?
- Ten ostatni z prawej . W czapce . Jeśli patrzysz teraz na plakat .
- Mmm ... Przystojny . To ja nie będę ci przeszkadzać . Wracaj do tego zwierza ! Paa .
- Mamo ! Nie mów tak na niego ! Po prostu jest piękny i w ogóle ... Dobra . Pa !
Po zakończeniu tej rozmowy z mamą szybko przebrałam się w kostium kąpielowy i narzuciłam ubranie . W tym momencie rozległo się głośne pukanie do drzwi . Był to Nath .
- Hej , słońce ! Gotowa już ? - zapytał
- Tak . Już gotowa.
- To dobrze . Bo wszyscy już na nas czekają .
Jadąc na basen świetnie się bawiliśmy . Gdy już dojechaliśmy wygrzebaliśmy się z samochodu i poszliśmy do kasy . Tom zafundował jednak wszystkim czterem dziewczynom ten basen . Szybko wrzuciliśmy rzeczy do szafek i zrzuciliśmy ubrania , gdyż każdy miał już na sobie kostium . Gdy weszliśmy , zamurowało mnie . Był on strasznie duży . Było 6 basenów rekreacyjnych , jeden wielki , głęboki i 4 zjeżdżalnie . Kiedy poszliśmy na jeden z większych basenów Nathan wziął mnie na barana . Odziwo Tom zaproponował to samo Paulinie . Oczywiście , ona nie nazywałaby się Paulina , gdyby się nie zgodziła . Podczas zabawy na basenie wszyscy mieliśmy wrażenie , że Tom podrywa Paulinę . I jednak się nie myliliśmy , gdyż Tom podszedł do mnie i Nathana i powiedział :
- Sorry stary , ale porywam na chwilę Maję .
- Tylko masz mi ją oddać w całości ! Muszę jej powiedzieć o tej rzeczy .
- Yyy .. Jakiej ?
- No ! Wiesz, o której !
- Dobra , dobra . Wiem o co chodzi . - powiedział odchodząc ze mną na bok . - Słuchaj Maja . Wiesz , czy Paulina ma chłopaka ?
- Z tego co wiem , to nie . Ale nie jestem pewna . - odpowiedziłam
- No dobra . Dzięki , chociaż za to . Teraz idź do Nathana . Ma ci coś bardzo ważnego do powiedzienia .
- Co chciałeś mi powiedzieć ? - zapytałam będąc już obok niego

----------
grr. ! Dziwny jest . Weny nia mam . Pisałam go między ćwiczeniami na matme , a robieniem piosenki na wokal . ... Dzięki w ogóle , że czytacie te moje wypociny ... ; p

sobota, 17 marca 2012

ROZDZIAŁ 14

- Jasne , czemu nie . - powiedziałam odchodząc z Pauliną
- Słuchaj , wiesz może czy Tom ma dziewczynę ?
- Nie wiem . Chociaż ... Czekaj ! Jak Nath wtedy kłócił się z Tomem , to coś wspominał , że nie ma .
- No okej , dzięki .
Po tej krótkiej rozmowie wróciłyśmy do reszty . Jak zwykle nie miałam gdzie usiąść , więc Nathan wziął mnie do siebie na kolana . Czułam się jak w bajce . Przez 3 godziny siedzieliśmy i rozmawialiśmy na wiele różnych tematów . W końcu zeszło na temat chłopaków . Okazało się , że dzień później mieli mieć koncert .
- Wiecie, mamy 3 wolne bilety na nasz koncert . - powiedział Max
- Klaudia , Paulina . Nie chciałybyście się przejść ? - zapytał Siva
- A co z nami ? - zapytała oburzona Aśka
- A wy będziecie za sceną . I macie wejściówki dla VIPów . - powiedział Nathan
- A co ? Wy myślałyście , że was nie będzie ? - zapytał ze śmiechem Tom
- Młody miałby nie zabrać swojej nowej dziewczyny ? - zaśmiał się Jay
- Ej , Maja ! Może zaśpiewałabyś z nami ? - zapytał Tom
- Właśnie ! Masz taki talent ! Niech Londyn to usłyszy ! - powiedział Max
- Nie ! Nie mogłabym przed tyloma ludźmi ! - natychmiast zaprzeczyłam
- Dawaj ! Dzielna dziewczynka jesteś . Ja w ciebie wierzę . - powiedział Nathan z nutką żartu
- No skoro we mnie wierzycie , to dobrze .
- Noo ... I to się nazywa profesjonalizm . - powiedział Jay
- A props . Chcecie z nami iść na basen ? - zapytał Siva
- A z kimś jeszcze idziecie ? - zapytałam
- Tak . Jay zabiera Emily , Siva - Jessicę , Max - Michelle , no a Nathan ciebie . - powiedział Tom
- A ty ?
- A ja fundnę basen Klaudii , Paulinie, Asi i Karoli . - powiedział ucieszony
- Ej nie ! Nie możesz nam ufundować basenu ! Nie zgadzam się ! - powiedziała Aśka
- A niby czemu ? Zabronisz mi ?
- Tak . Sama sobie zapłacę za basen . Nie wiem jak dziewczyny .
- Dobra ! Skończcie to już ! Tom! Jeśli Asia nie chce , to nie funduj jej tego basenu , do cholery ! - krzyknął Max
 - Wiesz ... Skoro oni się tak kłócą , to może pójdziemy do innego pokoju ? - szepnął mi do ucha Nathan
- Skoro nalegasz .
Wymknęliśmy się po cichu , nikt nawet tego nie zauważył . Gdy tylko weszliśmy do pokoju , Nathan zamknął drzwi i popchnął mnie na łóżko . Położył się obok mnie . Najpierw się na mnie wpatrywał . Jednak po chwili ciszy przysunął się i zaczął mnie całować . Zaczynaliśmy już " odpływać " , nagle zadzwonił mój telefon . Była to moja mama . Ale sobie moment wybrała . - pomyślałam
- Haloo ? - odebrałam telefon
- Hej , słońce ! Co u ciebie ? Nie odzywałaś się cały tydzień . - powiedziała mama
- Wiesz ... No jakoś nie miałam czasu . Mogłabyś zadzwonić później ? Bo teraz jestem trochę zajęta .
- Dobrze . Chyba wiem , co ty tam robisz . Zadzwonię później . Paa .
- Narka .
Całą tą krótką rozmowę Nathan całował mnie , a to w policzek , a to w szyję , więc już nie mogłam wytrzymać . Gdy tylko skończyłam rozmowę od razu przekręcił mi głowę i zaczął mnie od nowa całować . Tym razem na szczęście nikt ani nic nam nie przerwało . Po 10 minutach miło spędzonego czasu zapytałam Nathana :
- A kiedy my mamy jechać na ten basen ?
- Nie wiem . A z resztą chłopaki po nas przyjdą . Teraz rozkoszuj się tą chwilą . - powiedział z szerokim uśmiechem na twarzy . Było to najlepiej spędzone 15 minut mojego życia .

---------------
Nie zbyt on ciekawy , ale jakoś nie miałam weny ... ;p Może następne będą ciekawsze ... ;p 
Zachęcam do komentowania . ; D

środa, 14 marca 2012

ROZDZIAŁ 13

Do pokoju weszli chłopacy z dziewczynami .
- Noo ... Romeo i Julia już się pogodzili . - powiedział Max
- Puka się ! - powidział dość głośno Nathan
- Ohh ... No tak . Nie chcieliśmy przerwać wam tego pięknego pocałunku . - powiedział żartując Jay
- Usiądźcie , włączcie telewizję , czy coś ... Ja musze iść do łazienki .
- I co ? I co ? I co ? Plan sie udał ? - od razu zapytała Karola
- Tak . I z tego co tu widzieliśmy , to nawet za dobrze . - powiedział Tom
- Eeej , to co tu się działo ? - zapytałą Aśka
- Domyśl się . - powieział Siva
- Ahh ... Już chyba wiem . Całowali się ? - zapytała z podnieceniem Aśka
- Tak . A żebyś zobaczyła jak się od siebie szybko oderwali , gdy weszliśmy ! - zaśmiał się Jay
Nagle rozległo się pukanie do drzwi . Otworzyła je Aśka .
- Hej , Paulina ! Wejdź !
- Cześć . To jest Klaudia . Moja przyjaciółka .
- Hej ,  jestem Klaudia . - powiedziała Klaudia
- Cześć, miło nam cię pozanć . Maja i Karola zaraz przyjdą .
- Yyy ... Czemu nam ?
Aśka odwróciła się . Żadnego z chłopaków nie było na łóżku .
- Chwila ! Karola ! Gdzie są chłopaki ?
- Oni poszli do łazienki .
- Ale Maja jest w łazience .
- Już nie jest . Wyszła , jak oni wchodzili .
- A czemu poszli wszyscy ?
- Wydaje mi się , że ty myślisz , że oni poszli do toalety . A oni poszli umyć ręce .
- Nie ! Rozumiem znaczenie słowa łazienka , a toaleta !
Gdy chłopcy wyszli z łazienki Paulina krzyknęła :
- To ty ! Co tu robisz ? Jak śmiesz przychodzić tu , po tym co zrobiłeś Maji ?! - wskazując palcem na Nathana
- Ale ja ... ja ... - zacząś się jąkać Nathan
- Spokojnie ! Paulina ! Pogodziliśmy się ! 0 powiedziałam szybko
- Na pewno ? - zapytała patrzać podejrzliwie na Nathana
- Tak . Wszystko OK .
- Ale o kim wy mówicie ? - zapytała Klaudia
- Ahh ... Przpraszam , zasłoniłam ci widok . - powiedziałam . Szybko odsłoniłam Klaudii widok . - Poznaj proszę Max'a , Jay'a , Tom'a , Sivę i Nathan'a .
- Yy ... yyy... Przecież to ... to ... to są The Wanted ! - powiedziała Klaudia . Stała tak z otwartą z wrażenia buzią . - Ale ... ale ... jak to możliwe ?! Dobra ! Szczerze ! Kto się za nich przebrał ?
- Nikt . Jesteśmy sobą . - powiedział Max
- Udowodnijcie !
W tym momencie na cały apartament rozległy się słowa śpiewane przez chłopaków : " The sun goes down , the stars come out . And all that counts is here and now . My universe will never be the same . I'm glad you came " .
- Aaaa ... O rajusiuu ! To na prawdę wy !! Zawsze marzyłam , aby was poznać ! Boże ! Wy się przyjaźnicie ?
- Można tak powiedzieć . - powiedziałą Karola
- Wiesz ... Między młodym , a Maja przyjaźni już raczej nie ma . - powiedział Siva
- A co ? Pkłóciliście się ? - zapytała Klaudia
- Przeciwieństwo tego ! - powiedział
- Ahhh ... To się rozumie . Mam do was chłopcy prośbę . - powiedziała Paulina
- Jaką ? - zapytał Nathan
- Czy moglibyście zaśpiewać nam Glad You Came ?
- No wiesz . Jeśli tylko reszta chce . - powiedział Tom słodko na nią patrząc
- Jasne , że chcemy - krzyknęłam
W tym momencie , chłopcy zaczęli śpiewać Glad You Came . Gdy doszło do zwrotki , w której śpiewają Siva i Nathan podeszli bliżej nas . Siva zaśpiewał tą zwrotkę do Klaudii , lecz Nathan podszedł do mnie , złąpał mnie za rękę i zaśpiewał . Czułam się tak samo , jak na koncercie w Polsce . Tylko że wtedy śpiewał do mnie jako do fanki . Gdy chłopcy skończyli śpiewać zaczęłyśmy im bić brawo . Wtedy Nathan podszedł i czule mnie pocałował . W tym czasie reszta grupy nam zaczęłą bić brawo , a my zaczęliśmy się śmiać . W tym momencie Paulina przyszłą do mnie i zapytała :
- Mogę cię prosić na słówko ? ....

-----------------
Trochę dziwnie wyszło , ale cóż ... Zaczęcam do komentowania . : )

wtorek, 13 marca 2012

ROZDZIAŁ12

Rano gdy wstałam i poszłam do łazienki to się przeraziłam . Miałam cały rozmazany makijaż , a włosy miałam potargane . Ogarnęłam sie szybko i zeszłam na śniadanie . Czekały tam już na mnie dziewczyny . Chyba były na mnie obrażone , bo się do mnie nie odzywały .
- Hej ! Co nic nie mówicie ? - zapytałam
- Już ci się humor poprawił ? Szybko się wyleczyłaś z miłości do Natha ! - powiedziała Karola
- Jak to szybko ? Z niczego się nie wyleczyłam ! A po za tym , to on zawinił , nie ja ! - odpowiedziałam
- Może i tak , ale jemu na tobie zależy ! Specjalnie dziś pojechał do tej Naomi , żeby to zakończyć!
- Jak to ?! Przeze mnie zakończył swój związek ! Boże , co ja narobiłam ! - powidziałam zmartwionym głosem
- To nie ty ! Chłopcy opieprzyli Toma za tą scenę , bo on dobrze wie , że Nath chciał już z nią zerwać . - powiedziała Karola
- Tylko nie wiedział kiedy . - dodała Aśka
- Ale to kurde , nie zmienia faktu , że mnie okłamał !
- Ale ...
- Nie ma ale ! Okłamał mnie ! I to jeszcze nie powiedził mi tego sam . Tylko Tom to wypaplał . Ale dobra  . Skończmy już temat Nathana . Mam dla was propozycję .
- Jaką ?
- Wczoraj do hotelu przyszłam z Pauliną , a ona chciałaby zapoznać nas ze swoją przyajciółką .
- Fajnie . Umówiłaś nas z nimi ? - zapytała Karola
- Tak . Mają przyjść około dwunastej . - odpowiedziałam
- Mamy tylko godzinę . A jeszcze musimy zjeść . - powiedziała Aśka
- Ja już zjadłam , więc pójdę się ogarnąć . - powiedziałam do dziewczyn
- Dobra , my też jeszcze zjemy i też pójdziemy się zacząć ogarniać . - powiedziała Karola
Gdy odchodziłam od stolika zauważyłam jak Karola i Aśka dziwnie się do siebie uśmiechają. Doszład do pokoju , oparłam się o drzwi i chciało mi się zacząć płakać . A to wszystko skutki rozmowy z dziewczynami o Nathanie . Szybko się pozbierałam i otworzyłam drzwi . Kiedy weszłam , na łóżku zobaczyłam siedzącego Natha .
- A ty co tu robisz ? - zapytałam z wyrzutem
- Przyszedłam wszystko wyjaśnić .
- Czyżby ?
- Tak . Chcę to odkręcić . Tylko mi teraz nie mów , że możemy zostać przyajciółmi , bo nawet na to nie liczę !
- To na co ty niby liczysz ?!
- Na coś więcej !
- Łeee ... To się raczej przeliczysz .
- Czemu ? - zapytał zmartwionym głosem
- Ja mam ci zaufać , po tym jak mnie okłamałeś ?! Dziekuję , nie skorzystam ! Widziałam już chłopaków , którzy okłamują dziewczyny , widziałam nawet ... - nie dokończyłam tego zdania , gdyż Nathan podszedł i pocałował mnie .
- Nie obchodzi mnie co widziałaś , a co nie . Ale bądź narazie cicho . - powiedział
- A niby dlaczego ? Rozumiem , że mam słowotok , ale mam tak , jak ktos mnie zde ... - nagle znó mnie pocałował .
- Będę tak robił za każdym razem , jak będziesz za dużo mówiła !
- Więc ... Chyba zacznę mówić bez przerwy . - mówiąc to zaśmiałam się
Na twarzy Nathana zaistniał uśmiech . Nagle zaczął schylać głowę , lecz zapytałam :
- Czekaj !Zanim mnie znów pocałujesz , mam pytanie .
- Pytaj o co tylko chcesz .
- Więc ... Czy ukrywasz przede mną coś jeszcze ?
- Można tak powiedzieć .
- A co to za " sekret " ?
- Chłopaki siedzą w pokoju Karoli , bo oni z dziewczynami zaplanowali tą akcję .
- No dobra ... Teraz możesz . - powiedziałam z uśmiechem
Więc Nathan powtórzył tą czynność . Schylił głowę i mnie pocałował . Gdy nagle szybko oderwaliśmy się od siebie ....

------------
Nie miałam weny , ale musiałam coś wstawić ... ;p

poniedziałek, 12 marca 2012

ROZDZIAŁ11

Tym czasem w willi TW .
- I co zrobiłeś debilu ?! - krzyknął Nathan do Toma z wyrzutem
- Co ja zrobiłem ?! Co ty zrobiłeś ! Ja nie zdradzam swojej dziewczyny !
- Bo ty jej nawet nie masz !
- A po za tym ! Zależało ? Już czas przeszły ?
- Jezu no ! Wiesz o co mi chodzi !
- Jak ci na niej zależy , to idź za nią mózgu ! A nie stoisz tu jak ten idiota ! - krzyknął Max
- Daleko nie pójdzie , bo nie zna tej okolicy , więc możesz ją szybko odnaleźć. - powiedziała Aśka
- Jak się zgubi , to zacznie płakać . Jeżeli ją wyprowadzisz , to pójdzie z tobą wszędzie . - dodała Karola
- Idź już . I lepiej ją znajdź ! - powiedziała z uśmiechem Aśka

TYM CZASEM U MNIE

Szłam ulicą , nawet nie wiedząc gdzie . Bez przerwy płakałam . Gdyż w pewnym momencie ktos złapał mnie za ramię . Myślałam , że to Nath , ale nie . To była Paulina .
- Ej , słońe . Co tu robisz sama ? Jeszcze tak późno . I czemu płaczesz ? Co ci się stało ? - zapytała
- Wiesz , szłam od chłopako i .... i ... i się zgubiłam . Pomożesz mi ?
- Oczywiście , że tak . Dlatego płaczesz ?
- Można tak powiedzieć .
- Więc nie przez to . Opowiadaj ! Co się stało ?
Opowiedziałam Paulinie całe zajście . Bardzo się zdziwiła, że Nathan zrobił takie świństwo . Zawsze myślała , że jest inny . Tak samo jak ja . Ale obie się przeliczyłyśmy . Szłyśmy wolnym krokiem po ulicy . Kiedy obydwie usłyszałyśmy za sobą jakieś krzyki . Odwróciłyśmy się by zobaczyć , kto to . Był to Nathan . Miałam ochotę podjeść i go spoliczkować , ale uznałam , że nie będę zniżyła się do tego poziomu .
- Maja ! Boże wszędzie cię szukałem . Nic ci się nie stało ? Martwiłęm się !
- Nie , nic . A nawet jeśli , to ciebie to nie obchodzi !
- Właśnie , że obchodzi ! Nie rozumiesz , że mi na tobie zależy ?
- Trzeba było obudzić się z tym , zanim twój przyjaciel powiedział mi , że masz dziewczynę ! - powiedziałam to odwracając się od niego i idąc dalej . Gdy nagle usłyszałąm za sobą słowa : " I'll understand you , just give me the chance too . " Lecz nie zearagowałam na to , tylko szłam dalej z Pauliną  .
- Wiesz ? Muszę cię koniecznie z kimś poznać ! - powiedziała Paulina
- Z kim ? Błagam , tylko nie z żadnym chłopakiem !
- Po tym co ci Nathan zrobił , nie odważyłabym się ! To jest moja przyjaciółka . Też mieszka w Londynie , ale jest polką . A co najważniejsze , tez jest fanką TW !
- O nich to ja już nie chcę nic słyszeć !
- To co jutro robisz ?
- Chyba nic .
- To mogę jutro przyjść do hotelu z Klaudią ?
- Dobra , tylko powiedz o której , bo muszę się ogarnąć .
- A dziewczyny ?
- Jak przyjdą od chłopakó , to się ich zapytam .
- Okej . Przyjdziemy około 12 w południe . Też się musimy ogarnąć .
- Dobra , to będziemy na was czekać .
Tak zajęłyśmy się tą rozmową , że nie zauważyłyśmy kiedy doszłyśmy do hotelu . Pożegnałam się z nią i poszłam do swojego apartamentu . Gdy spojrzałam na godzinę , aż mnie zatkało . Była 12:30 w nocy . - Dobrze , że nie jest później . - pomyślałam . Byłam ciekawa czy dziewczyny już wróciły , ale nie chciało mi się sprawdzać . Jak na jeden dzień miałam dużo wrażeń , więc odpuściłam . Szybko się wyszykowałam , wskoczyłam do łóżka i zaczęłam rozmyślać czy dobrze zrobiłam , że nie przyjęłam jego przeprosin . Miałam ochotę zadzwonić do niego i przeprosić , ale nie zrobiłam tego . Wstuliłam się w poduszkę i poszłam spać .

-----------------
Nie zbyt ciekawe , ale 12 rozdział będzie już trochę lepszy ; p

niedziela, 11 marca 2012

ROZDZIAŁ 10

Całą drogę do studia przemilczliśmy , tylko słuchając radia . Gdy zajechaliśmy i chciałam już wysiadać Nathan złapał mnie za rękę i powiedział
- Poczekaj chwilę .
- Co się stało ?
- Wejść z tobą ?
- Ale po co ? Wiesz , mam nadzieję , że znajdę drogę do wejścia , które jest tuż przede mną .
- Proszę . Chcę ci coś pokazać ,
- No dobrze . Chodź .
Wchodząc po schodach cały czas mysłałam , co on chce mi pokazać . Korciło mnie żeby spytać , ale wytzrymałam .
- To jest to . - powiedział , pokazując na obraz wiszący na ścianie
- To wysztko ? Tylko to mi chciałeś pokazać ?!
- Popatrz na jej oczy ! Są dokładnie takie same jak twoje .
- Ale co ? Coś z nimi nie tak ?
- Nie , nie . Wręcz przeciwnie . - powiedział patrząc mi głęboko w oczy - Są piękne .
- Czemu tak sądzisz ? Wszyscy zawsze mówili , że są dziwne .
- Nie obchodzi mnie co mówią inni . - mówiąc to zbliżył się do mnie , złąpał mnie za ręce i pocałował .
- Nathan , czekaj ! Ja tak nie mogę . - powiedziałam odsuwając się od niego - Niedawno zerwałam z chłopakiem i ... No nie jestem jeszcze gotowa na nowy związek .
- Rozumiem , przepraszam cię , ale ... Nie mogłem się oprzeć . - powiedział zarumieniony Nathan
- Dobrze , nie szkodzi . Przepraszam , ale muszę już iść . Już i tak jestem spóźniona . - odchodząc po przyajcielsku pocałowałam go w policzek .
Co ja robię ?! - pomyślałam - Przecież on mnie pocałował . Zrobił ten pierwszy krok . Zawsze marzyłam , żeby pocałować Nathana , ale kiedy to już się stało nie wiem co robić . A po za tym , to raczej nie ma sensu . Ja jestem z Polski , a on z Anglii . On jest sławny , najbardziej lubiany przez fanki . A ja ? Normalna . dyby nie to , że wygrałam ten konkurs , w ogóle by mnie nie pocałował .

ZDARZENIA KTÓRE DZIAŁY SIĘ GDY BYŁAM W STUDIU .

- Już jestem ! - krzyknął Nathan po wjeściu do domu
- Fajnie . A jedziesz z nami ? - powiedział Jay
- Zależy gdzie .
- Jedziemy pokazać dziewczynom Londyn . Bo zdaje się , że Maja już go widziała . - powiedział Tom
- No okej . To kiedy jedziemy ?
- Teraz . - odpowiedział Siva
- Aha , no dobra . Wezmę tylko pieniądze i już do was schodzę .
W samochodzie wszyscy śpiewali piosenki chłopkaów . Bawili się świetnie . Chłopcu pokazali im centrum Londynu , Big Ben'a i Tower Bridge . Podczas tej wycieczki Karola i Tom bardzo zbliżyli się do siebie . Można było powiedzieć , że zachowywali się jak przyjaciele , którzy znają się od dziecka . Nagle Aśka zauważyła dzwoniący telefon .
- To Maja - powiedziała - Haloo ?
- Asiu , zapytaj chłopkaów czy mogliby po mnie przyjechać .
- Dobra . - powiedziała sasłaniając telefon - Maja pyta czy któryś z was po nią pojedzie .
- Może wszyscy po nią pojedziemy ? Wrócimy już do domu , bo już 4 godziny tak łazimy . Już 3 po południu . - powiedział Max
- Okej . Słyszałaś Maja ? Czy mam powtórzyć ? - zapytała Aśka
- Słyszałam , będę czekała przed wejściem . - odpowiedziałam
- Oki doki . Już jedziemy .
Czekałam na nich nie mniej niż pół godziny . Gdy zajechali nie trzeba było otwierać drzwi , aby usłyszeć muzykę . Gdy zapytałąm jak spędzili czas , jak mnie nie było , wszyscy zaczęli mówić naraz . Wkurzało mnie to , ale nie przerywałam im , bo widać było , że są tym bardzo podekscytowani . Jak już zajechaliśmy pod willę TW , z samochodu ja i Nathan wyszliśmy pierwsi . Gdy tylko weszliśmy do domu , rzuciłam się na wielką białą kanapę . Dla Nathana nie było miejsca , więc usiadł prz kanapie .
- A oni , gdzie są ? - zapytałam
- Pewnie nie mogą wygrzebać się z samochodu .
- Tyle czasu ?
- No .... Jak są zmęczeni , to czasem nawet pół godziny im to schodzi .
- Hahahaha ... Nie gadaj ! Serio ?
- Na prawdę . Kiedyś czekałem na nich godzinę .
Kiedy Nathan to powiedział tak zaczęłam się śmiać , że aż zleciałam z kanapy prosto na niego . Ponieważ byłam zmęczona , nie chciało mi się wchodzić znów na kanapę , więc usiadłam obok niego . Przez dłuższą chwilę nikt nic nie mówił .
- Wiesz ... Chciałbym cię przeprosić za to zajście w wytwórni . - powiedział Nathan - Poniosło mnie .
- Nic nie szkodzi . Jeśli mam być szczera , to było całkiem miło .
- No .... Czasem się zdarza . Poczekaj , masz tu rzęsę . - mówiąc to Nathan zabrał mi spod oka rzęsę . Spojrzałąm na niego . W tym momencie przybliżył się do mnie i znów mnie pocałował . Tym razem nie zaprzeczyłam , ale ciągnęłam to dalej .
- Ykhym ... Tu ludzie chcą odpocząć, a nie patrzeć jak się całujecie . - powiedział Jay
W tym momencie oderwałam się od Nathana jak oparzona . Jeszcze nigdy w życiu się tak nie wstydziłam . To takie upokorzenie .
- Co wy tu robicie ?! - zapytał Nathan
- Z tego co się orientujemy , to tu mieszkamy . - powiedział Tom
- Jakim cudem się tak szybko wygrzebaliście ?!
- Pierwsze wylazły Asia i Karola i nam pomogły . Tak to by nam zajęło więcej czasu . - powiedział Max
- Co jak co . Ale trzeba przyznać , że są silne .
- Oj przestańcie ! - powiedziałą zawstydzona Aśka
- A nasz Romeo ci w ogóle powiedział , że ma dziewczynę ? - zapytał Tom
- Co ?! Mówił mi , że z nią zerwał , bo go zdradzała .
- Słucham ?! Przecież on z nią nie zerwał . Dalej z nią jest .
- Aha ... No to fajnie wiedzieć , że mnie okłamałeś ! Myślałam , że jesteś inny ! Ale czego ja się mogła spodziewać ? Przecież jesteś gwiazdą , piewnie nie tylko ja byłam taka naiwna . Szczerze mówiąc , to żałuję , że wygrałam ten konkurs ! Nie poznałąbym cię wtedy ... Dalej patrzyłabym na ciebie tylko na jakiś plakatach !
Wykrzyczałam mu to prosto w twarz płacząc i wyszłam z domu .

------------
Sorki , że tak dużo , ale jakoś tak weny nabrałam .. ;p