- Dzień dobry . Jak tam się spało ? - zapytał Nathan od razu po moim obudzeniu się
- No wiesz .... Jeśli chodzi o materac , to bardzo dobrze .
- Czyżby ? To czemu w nocy na mnie spałaś ?
- Co ?! - krzylnęłam z przerażeniem - Jak to na tobie ?!
- Spokojnie , nie denerwuj się ! Pytam tylko czy ja jestem wygodny . Hahaha .. - zaśmiał się Nathan
- Aha . No tak , to trzeba przyznać . Jesteś wygodny . I to nawet bardzo . - zażartowałam - A właśnie ! Pytałeś mnie o chłopkaka . A ty ? Masz dziewczynę ?
- A co jesteś chętna ? - zaczął śmiać się Nath
- Nie , nie . Tylko tak pytam .
- Zartowałem tylko . Nie , nie mam . Zerwałem z nią . - właśnie w tym momencie nastąpiła chwila ciszy , aż Nath w końcu powiedział - To jest ten moment , w którym pytasz co się stało .
- Nie . Nie chcę być wścibska .
- No dobra . Skoro tak nalegasz , to powiem . Zdradziła mnie , a ja ... ja ... niechcący ją nakryłem .
- Uuuu ... To tak jak ja nakryłam Mateusza . Wiem jak to boli . Ale dobra . Skończmy te smutasy . Gdzie są wszyscy ?
- Chyba poszli do sklepu .
- A ty czemu z nimi nie poszedłeś ?
- Bo chciałem poczekać , aż się obudzisz .
- Łeee ... No to , to wszystko wyjaśnia . A tak w ogóle ... To która jest godzina ?
- Pięc po dziesiątej . A co ?
- Cholera ! - krzyknęłam na cały dom - Na jedenastą muszę być w studiu !
Od tego momentu zaczęłam tak pędzić , jakby mi ktoś dynamit w tyłek wsadził .
- A jak nazywa się to studio ? - zapytał Nathan
- Chyba Island Records ... Albo jakoś tak .
- Aaaa ... To my z chłopakami tam nagrywamy . Podrzucę cię tam .
- Dzięki ci Nath . Ratujesz mi życie . - podeszłam i z wyrazów wdzięczności pocałowałam go w policzek
- Zdarza się . - mówiąc to , odwzajemnił to tym samym . Poczułam się dziwnie , ale nie przeszkadzało mi to.
W końcu nie codzień twój idol całuje cię w policzek .
- Okej . Jeszcze skarpetki , buty i jestem gotowa . A nie ! Jeszcze włosy ! Cholera ... Nie wyrobię się .
- Wyrobisz się . Daj mi szczotkę , to ci pomogę .
- I znów mnie ratujesz .... Niezły z ciebie bohater ... W każdej sytuacji . - zaśmiałam się
- Możesz na mnie liczyć . - dokończył zdanie
- A jaką piosenkę śpiewałaś na konkursie , że go wygrałaś ? - zapytał Nath rozczesując mi włosy
- Alanis Morissette - Not As We .
- Lubisz ją ?
- Kogo ? Alanis czy piosenkę ?
- Alanis .
- Jest świetna . Ma niesamowity głos .
- To jest parawda ... Tom zawsze słucha jej piosenek . Czasem już się nudzi , ale po kilku dniach znowu jej słuchamy . - zaśmiał się
- Hahaha ... Dzięki , że mi pomogłeś . Bez ciebie bym się nie wyrobiłą . Teraz już jestem gotowa .
- To co ? Idziemy ?
- Jasne ... Ale chwila . Chłopaki mają klucze ?
- Skoro wyszli , to tak . Tom zawsze je ze seobą bierze .
Wychodząc z domu Nathan objął mnie . Nie wiedziałam czemu to zrobił , ale nie zaprzeczyłąm temu . Wręcz przeciwnie . Sama zrobiłam to samo . Spojrzał tylko na mnie i się uśmiechnął .
---------------
Coś mi ostatnio nie wychodzą rozdziały ... Ale cos dodawać muszę .. ;p
piątek, 9 marca 2012
czwartek, 8 marca 2012
ROZDZIAŁ 8
Chłopcy zeszli na dół już czyści . Zdążyli w samą porę , gdyż 2 min. po zejściu z góry zadzwonił dzwonek do drzwi . Była to Paulina . Ucieszyłyśmy się na swój widok , ponieważ nie widziałyśmy się 3 lata . Bardzo się zmieniła . Zapuściła włosy do pasa i przefarbowała na czarno . Tak szczerze , to na początku jej nie poznałam .
- Hej Paulina ! Mamy tyle do opowiadania ! - powiedziałam gdy tylko weszłą do domu
- Hej . Boże ! Jak wy się zmieniłyście ! A tak w ogóle to kogo taka wypasiona chata ? - zapytała
- Wiesz .... Ty też się zmieniłaś !
- Hej . Jestem Max . A to jest Tom , Siva , Jay i Nathan .
- Aaaawwwww !!! - nagle na cały dom rozległ się wielki pisk -A wy jes... jest .... jesteście The Wan... wan ... Wanted ! Dziewczyny ! Skąd żeście ich wytrzasnęły ?!
- Poznaliśmy się na koncercie , i .... - powiedziała Aśka
- Maaaatkooo ! Jestem waszą wielką fanką ! Nie myślałam , że kiedyś was spotkam ! - powiedziała Paulinja dalej krzycząc
- Fajnie ... Kolejna polska fanka . Wiedzę , że wcale ich mało nie mamy . - wykrzyknął Jay
- Oj tak . Trochę ich macie . - powiedziałam
Na pizze którą wcześniej zamówiliśmy nie czekaliśmy długo . Gdy nagle spojrzeliśmy na zegarek byłą 23:30 . Od pory gdy przyszła Paulina strasznie się zagadaliśmi i nawet nie zwracaliśmy uwagi na godzinę . A czas tak szybko zleciał . Nikt nie wie kiedy . Paulina zebrała się godzinę wcześniej , a my jeszcze zostaliśmy . Rozmowa szła w dalszą drogę .
- O kurczę ! Ale się zasiedziałyśmy ! Musimy się już zbierać .
- Nie ! No co wy ! Już ? - oburzył się Jay
- Już ?! Chłopie Jest w pół do dwunastej w nocy - krzyknęłam
- A nie możecie zostać na noc ? I tak już jest za późno , żebyście wracały same , a żadne z nas was nie odwiezie , bo wypiliśmy piwo . - powiedział Siva
- Nie , nie chcemy się narzucać . I tak już wam Paulinę zarzuciłyśmy . - powiedziała Aśka - A po za tym Maja jutro już jedzie do studia .
- To co ? Odwieziemy ją . A was zabierzemy na miasto . - powiedział Tom
- No skoro tak mówiesz . Ale skąd wytzraśniecie tyle materaców ? - zaptałam
- Nie wątp w nasze zdolności słońce . - powiedział Max z żartem
- Uuuu .... Max naucył się nowego słowa ... - zaczął śmiać się Tom - Tani podryw Max , tani .
Max spojrzał na Toma dziwnym wzrokiem . Nie minęło 15 minut , a na podłodze w salonie leżały już pościelone materace
- To wybierajcie , gdzie chcecie spać . - powiedział Siva dysząc ze zmęczenia
Każdy wybrał miejsce , które najbardziej mu odpowiadało . Karola postanowiła położyć się obok Toma i Sivy . Aśka położyła się także obok Sivy , ale nie zapominając o Jayu . Mi zastało miejsce między Maxem , a Nathanem . Przed snem jeszcze się powygłupialiśmy i pożartowaliśmy . W końcu wyszło na to , że położyliśmy się o 2:30 w nocy ,a le nie zmienia to faktu , że dzień udał się bez żadnego rodzaju przeszkód . Można powiedzieć , że jak dotąd jest to najlepszy dzień mojego życia . Przed zaśnięciem jeszcze się zastanawiałam co chłopcy przygotowali dla nas na jutro , bo gdy się wygłupialiśmy to coś wspominali ....
-------------
Rozdział ze specjalną dedykacją dla Paulinyy ;* < 3
- Hej Paulina ! Mamy tyle do opowiadania ! - powiedziałam gdy tylko weszłą do domu
- Hej . Boże ! Jak wy się zmieniłyście ! A tak w ogóle to kogo taka wypasiona chata ? - zapytała
- Wiesz .... Ty też się zmieniłaś !
- Hej . Jestem Max . A to jest Tom , Siva , Jay i Nathan .
- Aaaawwwww !!! - nagle na cały dom rozległ się wielki pisk -A wy jes... jest .... jesteście The Wan... wan ... Wanted ! Dziewczyny ! Skąd żeście ich wytrzasnęły ?!
- Poznaliśmy się na koncercie , i .... - powiedziała Aśka
- Maaaatkooo ! Jestem waszą wielką fanką ! Nie myślałam , że kiedyś was spotkam ! - powiedziała Paulinja dalej krzycząc
- Fajnie ... Kolejna polska fanka . Wiedzę , że wcale ich mało nie mamy . - wykrzyknął Jay
- Oj tak . Trochę ich macie . - powiedziałam
Na pizze którą wcześniej zamówiliśmy nie czekaliśmy długo . Gdy nagle spojrzeliśmy na zegarek byłą 23:30 . Od pory gdy przyszła Paulina strasznie się zagadaliśmi i nawet nie zwracaliśmy uwagi na godzinę . A czas tak szybko zleciał . Nikt nie wie kiedy . Paulina zebrała się godzinę wcześniej , a my jeszcze zostaliśmy . Rozmowa szła w dalszą drogę .
- O kurczę ! Ale się zasiedziałyśmy ! Musimy się już zbierać .
- Nie ! No co wy ! Już ? - oburzył się Jay
- Już ?! Chłopie Jest w pół do dwunastej w nocy - krzyknęłam
- A nie możecie zostać na noc ? I tak już jest za późno , żebyście wracały same , a żadne z nas was nie odwiezie , bo wypiliśmy piwo . - powiedział Siva
- Nie , nie chcemy się narzucać . I tak już wam Paulinę zarzuciłyśmy . - powiedziała Aśka - A po za tym Maja jutro już jedzie do studia .
- To co ? Odwieziemy ją . A was zabierzemy na miasto . - powiedział Tom
- No skoro tak mówiesz . Ale skąd wytzraśniecie tyle materaców ? - zaptałam
- Nie wątp w nasze zdolności słońce . - powiedział Max z żartem
- Uuuu .... Max naucył się nowego słowa ... - zaczął śmiać się Tom - Tani podryw Max , tani .
Max spojrzał na Toma dziwnym wzrokiem . Nie minęło 15 minut , a na podłodze w salonie leżały już pościelone materace
- To wybierajcie , gdzie chcecie spać . - powiedział Siva dysząc ze zmęczenia
Każdy wybrał miejsce , które najbardziej mu odpowiadało . Karola postanowiła położyć się obok Toma i Sivy . Aśka położyła się także obok Sivy , ale nie zapominając o Jayu . Mi zastało miejsce między Maxem , a Nathanem . Przed snem jeszcze się powygłupialiśmy i pożartowaliśmy . W końcu wyszło na to , że położyliśmy się o 2:30 w nocy ,a le nie zmienia to faktu , że dzień udał się bez żadnego rodzaju przeszkód . Można powiedzieć , że jak dotąd jest to najlepszy dzień mojego życia . Przed zaśnięciem jeszcze się zastanawiałam co chłopcy przygotowali dla nas na jutro , bo gdy się wygłupialiśmy to coś wspominali ....
-------------
Rozdział ze specjalną dedykacją dla Paulinyy ;* < 3
środa, 7 marca 2012
ROZDZIAŁ 7
Usiadłyśmy na kanapie i włączyłyśmy na kanał muzyczny . Akurat leciało Warzone i dopiero w tym momencie zdałyśmy sobie sprawę z kim tak na prawdę mamy doczynienia .
- A właśnie ! Chłopaki ! Zapomniałem wam powiedzieć ! - krzyknął Nathan
- Ale co ? - zapytał Nathana Max
- To , że jako pierwszy słyszałem jak śpiewa Maja !
- Co ?! Ten najmłodszy z nas leszcz słyszał pierwszy ? - zapytał z oburzeniem Tom
- Ale czemu nazwałeś go leszcz ? - zapytałam
- To było dla żartu .. Nie znasz nas jeszcze z żadnych wywiadów ?
- No , znam ... Ale nie słyszałam jak się wyzywacie .. Dla żartu oczywiście .
- No to teraz już słyszałaś ! Ale mniejsza z tym ! Śpiewaj ! - powiedział Siva
- Nie ,no chłopaki ! Nie teraz , nie tutaj .
- A niby czemu ? Masz coś do tego domu ? Hmmm ? - zapytał Jay śmiejąc się
- Nie , tylko ...
- Nie ma tylko ! Kurde ! Śpiewaj ! Bo wyjdę . - zagroził mi Max
- Wszyscy wyjdziemy ! - dodał Siva
- Aaaaa .... No dobra ! - powiedziałam z dziwną miną
- Wiesz , co już mi się w tobie podoba ? - zapytał Jay
- Co ?
- Że masz odwagę przed nami zaśpiewać !
- No właśnie , nie mam . Ale nie mam wyboru .
- Tsaa ... No to może zacznij już śpiewać . - powiedział Tom - Znasz może piosenkę You Lost Me ?
- Christiny Aguilery ? - zapytałam
- Tak ! Dokładnie ! Możesz ją zaśpiewać ?
- Dobrze , już tylko się odczepcie ! - powiedziałam z uśmiechem na twarzy
Zaczęłam śpiewać . Wcale nie chciałam jej kończyć , bo bałam się opinii chłopaków . Lecz , gdy skończyłam i spojrzałam na nich zobaczyła ich zdziwione twarze .
- Co ? Coś nie tak ? - zapytałam z przerażeniem
- Nie tak ?! Wszystko na tak ! Ty się nie nadajesz na konkursy między szkolne ! Nie myślałaś o takim czymś jak X Factor , albo coś w tym rodzaju ? - zapytał Max
- Nie . Jakoś nie zbyt . Ale dzięki , bo jeszcze nie słyszałam tak miłych słów ... I to od sławnego zespołu !
- No .. Można powiedzieć , że jaesteś '' wszchodzącą '' gwiazdą pop - zaśmiał się Tom
- Ej ! A my ? My zawsze ci mówimy miłe rzeczy ! - powiedziały z obuzreniem Karola i Aśka
- Ale wy jesteście moimi przyajciółkami .... I nawet jak coś zwale , to mi powiecie , że było super .
- No ... To jest fakt . - powiedziała Karola
- Ekhym ... Możemy wrócić na teamt śpiewu ? - zapytał Siva - Bo nie dokończyliśmy rozmowy .
- Aha , no tak ! Czemu nie myślałaś o tym ? Ty masz talent ! I jestem na tak ! Przechodzisz dalej ! - zażartował Tom
- Sory , że znów przerwę , ale pamiętasz Paulinę Smolnik ? Chodziła z nami kiedyś do klasy . - powiedziałą Aśka
- No , pamiętam , a co ?
- Bo ona zobaczyła twój wpis na fb i okazało się , że ona mieszka w Londynie .
- Serio ? To świetnie ! Musimy się z nią zobaczyć ! - krzyknęłam
- To zaproście ją do nas ... Co za problem ? - powiedział Max
- Nie no co ty ! Przecież nie zaprosimy jej do waszego domu . - powiedziała Aśka
- Czemu ? I co ? Teraz powiecie '' nie chcemy się narażać '' ? Gówno prawda ! Już się naraziłyście ... A raczej naraziłyście swoje życie , że tu w ogóle przyszłyście . - powiedział Siva
- Yyyy ... Czemu ?
- Bitwa na jajka mało mówi ? - zapytał Jay
- Aha . No fakt ..
- Dobra zadzwonię do niej . - powiedziałam
- Wiecie co ? Ona ma na prawdę talent - powiedział szeptem Tom
- Po pierwsze - łał , żeś się teraz zapłonem popisał , a po drugie - czemu mówisz szeptem ? - zapytał Siva
- Żeby nie słyszała dopóki dzwoni .
- Okej . Paulina powiedziała , że przyjdzie . Będzie za jakieś 40 min. - powiedziałam wracając po zadzwonieniu - To ... Co robimy przez ten czas ?
- Nie wiem ... Może bitwa ? - zaproponował Jay
- A może byście się najpierw umyli ? Jesteście cali w jajkach ! A ja przez ten czas zamówię pizzę . - powiedział Nathan
- Młody dobrze mówi ! - powiedział żartobliwie Max
- Już wolę jak mówicie do mnie Baby Nath , niż młody !
- No dobra ... Chodźcie , idziemy się umyć .. Aha , no i dzięki za radę '' Baby Nath '' - powiedził Siva śmiejąc się .
- Nie ma za co '' leszczu '' - odpowiedział także się śmiejąc Nathan
------------------
Trochę się rozpisałam , no ale cóż .... ;p Zdarza się . ;d
- A właśnie ! Chłopaki ! Zapomniałem wam powiedzieć ! - krzyknął Nathan
- Ale co ? - zapytał Nathana Max
- To , że jako pierwszy słyszałem jak śpiewa Maja !
- Co ?! Ten najmłodszy z nas leszcz słyszał pierwszy ? - zapytał z oburzeniem Tom
- Ale czemu nazwałeś go leszcz ? - zapytałam
- To było dla żartu .. Nie znasz nas jeszcze z żadnych wywiadów ?
- No , znam ... Ale nie słyszałam jak się wyzywacie .. Dla żartu oczywiście .
- No to teraz już słyszałaś ! Ale mniejsza z tym ! Śpiewaj ! - powiedział Siva
- Nie ,no chłopaki ! Nie teraz , nie tutaj .
- A niby czemu ? Masz coś do tego domu ? Hmmm ? - zapytał Jay śmiejąc się
- Nie , tylko ...
- Nie ma tylko ! Kurde ! Śpiewaj ! Bo wyjdę . - zagroził mi Max
- Wszyscy wyjdziemy ! - dodał Siva
- Aaaaa .... No dobra ! - powiedziałam z dziwną miną
- Wiesz , co już mi się w tobie podoba ? - zapytał Jay
- Co ?
- Że masz odwagę przed nami zaśpiewać !
- No właśnie , nie mam . Ale nie mam wyboru .
- Tsaa ... No to może zacznij już śpiewać . - powiedział Tom - Znasz może piosenkę You Lost Me ?
- Christiny Aguilery ? - zapytałam
- Tak ! Dokładnie ! Możesz ją zaśpiewać ?
- Dobrze , już tylko się odczepcie ! - powiedziałam z uśmiechem na twarzy
Zaczęłam śpiewać . Wcale nie chciałam jej kończyć , bo bałam się opinii chłopaków . Lecz , gdy skończyłam i spojrzałam na nich zobaczyła ich zdziwione twarze .
- Co ? Coś nie tak ? - zapytałam z przerażeniem
- Nie tak ?! Wszystko na tak ! Ty się nie nadajesz na konkursy między szkolne ! Nie myślałaś o takim czymś jak X Factor , albo coś w tym rodzaju ? - zapytał Max
- Nie . Jakoś nie zbyt . Ale dzięki , bo jeszcze nie słyszałam tak miłych słów ... I to od sławnego zespołu !
- No .. Można powiedzieć , że jaesteś '' wszchodzącą '' gwiazdą pop - zaśmiał się Tom
- Ej ! A my ? My zawsze ci mówimy miłe rzeczy ! - powiedziały z obuzreniem Karola i Aśka
- Ale wy jesteście moimi przyajciółkami .... I nawet jak coś zwale , to mi powiecie , że było super .
- No ... To jest fakt . - powiedziała Karola
- Ekhym ... Możemy wrócić na teamt śpiewu ? - zapytał Siva - Bo nie dokończyliśmy rozmowy .
- Aha , no tak ! Czemu nie myślałaś o tym ? Ty masz talent ! I jestem na tak ! Przechodzisz dalej ! - zażartował Tom
- Sory , że znów przerwę , ale pamiętasz Paulinę Smolnik ? Chodziła z nami kiedyś do klasy . - powiedziałą Aśka
- No , pamiętam , a co ?
- Bo ona zobaczyła twój wpis na fb i okazało się , że ona mieszka w Londynie .
- Serio ? To świetnie ! Musimy się z nią zobaczyć ! - krzyknęłam
- To zaproście ją do nas ... Co za problem ? - powiedział Max
- Nie no co ty ! Przecież nie zaprosimy jej do waszego domu . - powiedziała Aśka
- Czemu ? I co ? Teraz powiecie '' nie chcemy się narażać '' ? Gówno prawda ! Już się naraziłyście ... A raczej naraziłyście swoje życie , że tu w ogóle przyszłyście . - powiedział Siva
- Yyyy ... Czemu ?
- Bitwa na jajka mało mówi ? - zapytał Jay
- Aha . No fakt ..
- Dobra zadzwonię do niej . - powiedziałam
- Wiecie co ? Ona ma na prawdę talent - powiedział szeptem Tom
- Po pierwsze - łał , żeś się teraz zapłonem popisał , a po drugie - czemu mówisz szeptem ? - zapytał Siva
- Żeby nie słyszała dopóki dzwoni .
- Okej . Paulina powiedziała , że przyjdzie . Będzie za jakieś 40 min. - powiedziałam wracając po zadzwonieniu - To ... Co robimy przez ten czas ?
- Nie wiem ... Może bitwa ? - zaproponował Jay
- A może byście się najpierw umyli ? Jesteście cali w jajkach ! A ja przez ten czas zamówię pizzę . - powiedział Nathan
- Młody dobrze mówi ! - powiedział żartobliwie Max
- Już wolę jak mówicie do mnie Baby Nath , niż młody !
- No dobra ... Chodźcie , idziemy się umyć .. Aha , no i dzięki za radę '' Baby Nath '' - powiedził Siva śmiejąc się .
- Nie ma za co '' leszczu '' - odpowiedział także się śmiejąc Nathan
------------------
Trochę się rozpisałam , no ale cóż .... ;p Zdarza się . ;d
wtorek, 6 marca 2012
ROZDZIAŁ 6
- I jak było ? - zapytałam po skończeniu piosenki - Może być ?
- Może być ?! Dziewczyno ! Ty masz wielki talent ! Nie spodziewałem się , że tak dobrze to zaśpiewasz ! Jednym zdaniem : Jestem na tak !
- Więc jednak we mnie wątpiłeś . - powiedziałam żartobliwie
- Może trochę .. Bo to bardzo trudna piosenka .... Tam trzeba modelować głosem i w ogóle . Gniewasz się ?
- Nie , no co ty ! Na ciebie nie umiem ! - powiedziałam śmiejąc się
W tym momencie na twarzy Natha pojawił się uśmiech , który wyglądał jakby chciał powiedzieć " ZWYCIĘSTWO "
- No , już wiemy czemu wygrałaś konkurs . - zaśmiał się - Mam pytanie do ciebie.
- Kto pyta nie błądzi . - zaśmiałam się
- Jaka jest twoja ulubiona pisenka naszego zespołu .... Bo przecież jesteś ponąć naszą fanką .
- Wlazł kotek na płotek . - zażartowałam
- Ale my takiej nie mamy . - powiedział poważnie Nathan
- Wiem .
- Ale ja pytam na poważnie .
- Aha , sorki . No to Warzone .
- Czemu akurat to ? Przecież to jest o zdradzie !
- Tsaaa .... No bo ...
- Chyba rozumiem . Nie musisz dokańczać .
- Dziękuję . Ulżyło mi .
- To dlatego cały czas słuchasz takich dołujących piosenek ?
- Można tak powiedzieć .
- Wiesz . Mam pomysł , który może poprawić ci humor .
- Jaki ?
- Może chciałybyście z dziewczynami przyjechać do nas ?
- Nas, czyli ?
- Do mnie i chłopków . Ucieszą się . Polubili was .
- Chętnie . Pójdę po dziewczyny .
Gdy zajechaliśmy pod dom wszystkie nas zatkało . Była to biała wielka willa . Miała 3 wielkie balkony i 3 mniejsze oraz basen w ogrodzie .
- Ale chata ! Koleś ! Wy tu mieszkacie ? - powiedziała Karola
- Tak , my tu mieszkamy . - odpowiedział
- Boże ... Sądzę , że możemy się zaprzyajźnić . - zażartowała Aśka
- Hej , już jestem ! - krzyknął Nathan po wejściu do domu
Nagle czwórka chłopaków szybko zleciała na dół.
- Co wy ... ? Czemu jesteście tacy brudni ?! - zapytał
- Bo chcieliśmy zrobić jajecznicę , ale Jayowi wymskęło się jajko i spadło na Sivę . Siva się wkurzył i chciał w niego rzucić , ale Jay się schylił i trafił we mnie . Tak rozpętała się wojna na jajka . - opowiedział Max
- Jajecznicę ?! O 3 w południe ?!
- Tak ! A wiesz co jest najgorsze ? - powiedział Tom
- Co ?
- Ze zafajdali mi całego laptopa włącznie ze słuchawkami ! - krzyknął patrząc z wyrzutem na chłopaków
- O Tom .. Ty moja kochana sieroto .. Się naprawi , jeśli się zespsół . - pocieszył go Nath - A pamiętacie Maję , Asię i Karolę ?
- No jasne ! - powiedział Jay
- Przyprowadziłem je .
- Oh , popatrz ! Jaka szkoda , że nie zauważyliśmy . - powiedział z sarkazmem Siva
- Na co czekacie ? Rozgośćice się ! - powiedział Max
--------------------
Może dziś nie za dużo , ale chociaż coś ...
- Może być ?! Dziewczyno ! Ty masz wielki talent ! Nie spodziewałem się , że tak dobrze to zaśpiewasz ! Jednym zdaniem : Jestem na tak !
- Więc jednak we mnie wątpiłeś . - powiedziałam żartobliwie
- Może trochę .. Bo to bardzo trudna piosenka .... Tam trzeba modelować głosem i w ogóle . Gniewasz się ?
- Nie , no co ty ! Na ciebie nie umiem ! - powiedziałam śmiejąc się
W tym momencie na twarzy Natha pojawił się uśmiech , który wyglądał jakby chciał powiedzieć " ZWYCIĘSTWO "
- No , już wiemy czemu wygrałaś konkurs . - zaśmiał się - Mam pytanie do ciebie.
- Kto pyta nie błądzi . - zaśmiałam się
- Jaka jest twoja ulubiona pisenka naszego zespołu .... Bo przecież jesteś ponąć naszą fanką .
- Wlazł kotek na płotek . - zażartowałam
- Ale my takiej nie mamy . - powiedział poważnie Nathan
- Wiem .
- Ale ja pytam na poważnie .
- Aha , sorki . No to Warzone .
- Czemu akurat to ? Przecież to jest o zdradzie !
- Tsaaa .... No bo ...
- Chyba rozumiem . Nie musisz dokańczać .
- Dziękuję . Ulżyło mi .
- To dlatego cały czas słuchasz takich dołujących piosenek ?
- Można tak powiedzieć .
- Wiesz . Mam pomysł , który może poprawić ci humor .
- Jaki ?
- Może chciałybyście z dziewczynami przyjechać do nas ?
- Nas, czyli ?
- Do mnie i chłopków . Ucieszą się . Polubili was .
- Chętnie . Pójdę po dziewczyny .
Gdy zajechaliśmy pod dom wszystkie nas zatkało . Była to biała wielka willa . Miała 3 wielkie balkony i 3 mniejsze oraz basen w ogrodzie .
- Ale chata ! Koleś ! Wy tu mieszkacie ? - powiedziała Karola
- Tak , my tu mieszkamy . - odpowiedział
- Boże ... Sądzę , że możemy się zaprzyajźnić . - zażartowała Aśka
- Hej , już jestem ! - krzyknął Nathan po wejściu do domu
Nagle czwórka chłopaków szybko zleciała na dół.
- Co wy ... ? Czemu jesteście tacy brudni ?! - zapytał
- Bo chcieliśmy zrobić jajecznicę , ale Jayowi wymskęło się jajko i spadło na Sivę . Siva się wkurzył i chciał w niego rzucić , ale Jay się schylił i trafił we mnie . Tak rozpętała się wojna na jajka . - opowiedział Max
- Jajecznicę ?! O 3 w południe ?!
- Tak ! A wiesz co jest najgorsze ? - powiedział Tom
- Co ?
- Ze zafajdali mi całego laptopa włącznie ze słuchawkami ! - krzyknął patrząc z wyrzutem na chłopaków
- O Tom .. Ty moja kochana sieroto .. Się naprawi , jeśli się zespsół . - pocieszył go Nath - A pamiętacie Maję , Asię i Karolę ?
- No jasne ! - powiedział Jay
- Przyprowadziłem je .
- Oh , popatrz ! Jaka szkoda , że nie zauważyliśmy . - powiedział z sarkazmem Siva
- Na co czekacie ? Rozgośćice się ! - powiedział Max
--------------------
Może dziś nie za dużo , ale chociaż coś ...
niedziela, 4 marca 2012
ROZDZIAŁ 5
Rano obudziły mnie Aśka i Karola , więc ubrałam się , umyłam i zeszłam do nich na śniadanie .
- Więc ... Opowiadaj ! Jak tam wczorajsza randka z Nathanem ? - powiedziała Aśka
- Słucham ?! Dlaczego od razu sądzicie , że to randka ? - zapytałam
- No wiesz ... Londyn w nocy . Sam na sam . A z resztą odprowadził cię do samych drzwi pokoju . - skomentowała Karola
- Chyba coś musiało zaiskrzyć ! - dodała Aśka
- Nie , nic nie zaiskrzyło ! A wy skąd wiecie , że odprowadził mnie do samych drzwi ? Hmmm ?
- Yyyy .. Wiesz ... My to ... My to czujemy !
- Jakie czujemy ?! Przecież patrzyłyśmy przez wizjer ! - nagle wyrwała Karola
- Zamknij się ! - mówiąc to Aśka szturchnęła Karolę
- Ahh ... No tak ... My to czujemy . - oświeciło Karolę
- Wiecie co ? Jesteście niesamowite ! Śledzić swoją najlepszą przyjaciółkę ?! - krzyknęłam i odeszłam od stołu , poszłam do pokoju . Gdy doszłam do drzwi niespodziewanie zastałam tam Nathana .
- Nathan ? Co ty tu robisz ? - zapytałam ze zdziwieniem
- Wiesz ... Zapamiętałem numer pokoju , i tak jakoś wyszło ... Mogę wejść ?
- Jasne . Tylko otworzę drzwi . Jeśli pozwolisz .
- Oczywiście .
- To ... Możesz się posunąć ?
- Aha . No tak . Już . - weszliśmy do pokoju - Mogę cie o coś zapytać ?
- Jasne . Pytaj .
- Ile masz lat ?
- W tym roku skończę 16 , a t... . Sorki , przecież wiem ile masz lat . To już odruch .
- A kiedy skończysz ?
- W sierpniu .
- No , ale którego ?
- Dziewiętnastego .
-Aha . To ... Jeżeli nie masz jeszcze 16 lat , to skąd tak dobrze mówisz po angielsku ?
-Od 1 gimnazjum chodzę do klasy językowej , ale dużą zasługę mają też wyjazdy do siostry .
- A co ? Ona mieszka w Londynie ?
- Nie .. W Holandii , ale tam często gadam po angielsku . Może usiądziemy ?
-Okej . Wiesz , może wyda ci cię to dziwne , ale mam na penie film . Może obejrzymy ?
- Zależy jaki ..
- Chyba Burleska .
- Fajnie . Kocham ten film .
- Ja też ! Nie mów nikomu , ale w tajemnicy kocham się w Christinie .. - zaśmiał się
- Okej . Nie powiem . - także się zaśmiałam
Zaczęliśmy oglądać film . Prawie wszystkie piosenki Nathan prześpiewał razem z filmem . Lecz kiedy zaczęła się Bound To You ja zaczęłam sobie podśpiewywać . Gdy Nath powiedział
- A właśnie ! Miałaś zaśpiewać na imprezie !
- Tak , ale ...
- Nie ma ale ! Śpiewasz teraz !
- Ale Bound To You ?
- Tak . Zobaczymy jak ci to wyjdzie . - zażartował
- Wątpisz we mnie ?
- Może ...
- No to zaraz zobaczysz !
Zaczęłam śpiewać . Gdy byłam coraz bliżej końca piosenki na twarzy Nathana pojawiał się coraz większy uśmiech , lecz nie wiedziałam czo to dobrze , czy nie ...
--------------
Może rozdziała nie jest za długi , ale pisałam go szybciorem .. Więc nie miałam zbyt dużo czasu .. ; P Mam nadzieję , że przypadnie wam do gustu . ; *
- Więc ... Opowiadaj ! Jak tam wczorajsza randka z Nathanem ? - powiedziała Aśka
- Słucham ?! Dlaczego od razu sądzicie , że to randka ? - zapytałam
- No wiesz ... Londyn w nocy . Sam na sam . A z resztą odprowadził cię do samych drzwi pokoju . - skomentowała Karola
- Chyba coś musiało zaiskrzyć ! - dodała Aśka
- Nie , nic nie zaiskrzyło ! A wy skąd wiecie , że odprowadził mnie do samych drzwi ? Hmmm ?
- Yyyy .. Wiesz ... My to ... My to czujemy !
- Jakie czujemy ?! Przecież patrzyłyśmy przez wizjer ! - nagle wyrwała Karola
- Zamknij się ! - mówiąc to Aśka szturchnęła Karolę
- Ahh ... No tak ... My to czujemy . - oświeciło Karolę
- Wiecie co ? Jesteście niesamowite ! Śledzić swoją najlepszą przyjaciółkę ?! - krzyknęłam i odeszłam od stołu , poszłam do pokoju . Gdy doszłam do drzwi niespodziewanie zastałam tam Nathana .
- Nathan ? Co ty tu robisz ? - zapytałam ze zdziwieniem
- Wiesz ... Zapamiętałem numer pokoju , i tak jakoś wyszło ... Mogę wejść ?
- Jasne . Tylko otworzę drzwi . Jeśli pozwolisz .
- Oczywiście .
- To ... Możesz się posunąć ?
- Aha . No tak . Już . - weszliśmy do pokoju - Mogę cie o coś zapytać ?
- Jasne . Pytaj .
- Ile masz lat ?
- W tym roku skończę 16 , a t... . Sorki , przecież wiem ile masz lat . To już odruch .
- A kiedy skończysz ?
- W sierpniu .
- No , ale którego ?
- Dziewiętnastego .
-Aha . To ... Jeżeli nie masz jeszcze 16 lat , to skąd tak dobrze mówisz po angielsku ?
-Od 1 gimnazjum chodzę do klasy językowej , ale dużą zasługę mają też wyjazdy do siostry .
- A co ? Ona mieszka w Londynie ?
- Nie .. W Holandii , ale tam często gadam po angielsku . Może usiądziemy ?
-Okej . Wiesz , może wyda ci cię to dziwne , ale mam na penie film . Może obejrzymy ?
- Zależy jaki ..
- Chyba Burleska .
- Fajnie . Kocham ten film .
- Ja też ! Nie mów nikomu , ale w tajemnicy kocham się w Christinie .. - zaśmiał się
- Okej . Nie powiem . - także się zaśmiałam
Zaczęliśmy oglądać film . Prawie wszystkie piosenki Nathan prześpiewał razem z filmem . Lecz kiedy zaczęła się Bound To You ja zaczęłam sobie podśpiewywać . Gdy Nath powiedział
- A właśnie ! Miałaś zaśpiewać na imprezie !
- Tak , ale ...
- Nie ma ale ! Śpiewasz teraz !
- Ale Bound To You ?
- Tak . Zobaczymy jak ci to wyjdzie . - zażartował
- Wątpisz we mnie ?
- Może ...
- No to zaraz zobaczysz !
Zaczęłam śpiewać . Gdy byłam coraz bliżej końca piosenki na twarzy Nathana pojawiał się coraz większy uśmiech , lecz nie wiedziałam czo to dobrze , czy nie ...
--------------
Może rozdziała nie jest za długi , ale pisałam go szybciorem .. Więc nie miałam zbyt dużo czasu .. ; P Mam nadzieję , że przypadnie wam do gustu . ; *
sobota, 3 marca 2012
ROZDZIAŁ 4
Rano wstałyśmy już pełne sił , więc szybko się umyłyśmy , ubrałyśmy i zeszłyśmy na śniadanie i uznałyśmy , że pójdziemy dziś pozwiedzać trochę Londyn i zapoznać się z okolicą . Po śniadaniu poszłyśmy do pokoju po torebki , poprawiłyśmy makijaż i wyszłyśmy . Po drodze zobaczyłyśmy jakiś tłum , więc poszłyśmy obczaić co się dzieje . Zaczęłyśmy iść w tą stronę , gdyż tu własnym oczom nie wierzę ! Z tłumu właśnie wyszli The Wanted ! Podeszłyśmy więc do nich i spytałyśmy :
- Hej , pamiętacie nas ? Byłyśmy na waszym koncercie w Polsce .
- Tak ! Oczywiście ! To ty jesteś tą dziewczyną , która chciała pobić rekord w robieniu sobie ze mną zdjęć i kiedyś pokazać je wnukom . - powiedział Tom wskazując na Karolę
- Tak , to ja . Czasami mam takie głupie pomysły.
- Nie czasami tylko często . - burknęła Aśka
- A wy co robicie w Londynie ?
- Maja wygrała szkolny konkurs i miała możliwość zabrać dwie osoby- wyrwała się Karola
- Tak ? A jaki konkurs ?
- Piosenki anglojęzycznej - odpowiedziałam
- Śpiewasz ? - zapytał Siva
- Tak . Trochę . Znaczy ... Próbuję.
- A zaśpiewasz coś ? - zapytał Jay
- Ale tutaj ?!
- Nie ! No co ty ! Wpadnijcie dzis wieczorem do klubu na naszą imprezę , to zobaczymy co potrafisz ! - powiedział Max
- No dobrze , a jak nazywa się klub ?
- Stick and Stones . Każdy taksówkarz się gdzie to jest . Pozancie przy okazji kilkoro naszych przyjaciół .
- Dobrze , to do zobaczenia w klubie !
- To na razie !
Po tej rozmowie od razu udałyśmy się do galerii handlowej, aby kupić jakieś fajne ciuchy na tą imprezę . Gdy w pewnym momencie odezwała się Aśka mówiąc :
- Nie wydaje wam się to dziwne ?
- Ale co ? - powiedziałyśmy równo z Karolą
- Że każdy z nich się udzielał , tylko Nathan siedział cicho i patrzył na Maję .
- Zdawało ci się . - powiedziałam
- Nie ! Nie zdawało mi się ! A z resztą ... Chodźcie już do hotelu . Musimy sie przygotować .
Gdy przyszłyśmy do hotelu weszłyśmy do mojego apartamentu , aby sie przebrać i przygotować . . Jak juz byłyśmy gotowe zaczęłyśmy mówic nasze zdanie na temat wyglądy każdej z nas . Aśka ubrała czerwoną i typowo klubową sukienkę . Karola założyła obcisła spódnicę w brązowym kolorze i do tego bluzkę w panterkę z rękawem do łokci . Ja postawiłam na wygodę i ubrałam szare rurki i czarny T-shirt . Gdy juz dotarłyśmy na miejsce i weszłyśmy do klubu dziewczyny przeliczyły się . Myślały , że to ja wyjdę na głupka . A jednak okazało się , że to jest bardziej luźna impreza . Już jak tylko wyszłyśmy z tłumu dolecieli do nas chłopcy i zaprosili nas do swojego stolika . Kiedy dochodziłyśmy zauważyłyśmy przy stole 4 dziewczyny . Domyśliłyśmy się , że są to dziewczyny chłopaków , tylko niestety Nathan był sam . Chłopcy nas sobie przedstawili i reszta poszła gładko . Wszyscy mówili na raz . Tylko ja i Nathan siedzieliśmy cicho . W końcu zapytał
- To ... Jak minęła ci reszta dnia odkąd się wiedzieliśmy ?
- A no wiesz ... Pochodziłyśmy po galerii , a potem poszłyśmy się przygotować .
Wystarczyły tylko te 2 zdania , aby rozmowa nabrała większego sensu .
- A zwiedzałyście już Londyn ?
- Nie jeszcze nie .
- To może chciałabyś zobacz jak wygląda w nocy ?
- Na serio ? Pokazałbyś mi ?
- No jasne , to będzie dla mnie przyjemność .
- Wiesz Nathan ... - Nathan przerwał mi w pół słowa
- Nathan jestem dla fanek , dla przyjaciół Nath
- Dobra sorki .
Godzina 23:30 polskiego czasu , a ja właśnie spaceruję po Londynie z Nathanem Sykes z mojego ulubionego zespołu . - Ja chyba śnię - pomyślałam . W końcu po długim spacerze usiedliśmy na ławce ,aby odpocząć . Zauważyłam , że Nath wpatruje się w ziemię . Nie chciałam pytac co sie stało , bo nie chciałam , żeby pomyślał , że jest wścibska . Więc zostawiłam to dla siebie . O godzinie 1:30 polskiego czasu , stałam już pod drzwiami swojego pokoju razem z Nathanem . Gdy już chciałam wejść Nathan zatrzymał mnie i spytał :
- Wiem , że to głupio zabrzmi , ale dałabyś mi swój numer ?
- Oczywiście . Daj telefon , to wpiszę .
- Okej , dzięki .
- Wiesz Natan ...
- Nath ! - poprawił mnie
- Nath . Dziękuję ci za wspaniały wieczór . Było na prawdę cudownie .
- Ciesze się , że ci się podobało . I że mogłem być twoim przewodnikiem . - zaśmiał się .
Na pożegnanie sie przytuliliśmy po przyjacielsku . Weszłam do pokoju , przebrałam sie w koszulę nocną i padłam jak mucha ...
-------------------------------------------
Trochę się rozpisałam , ale mam nadzieję , że się podoba . :D
- Hej , pamiętacie nas ? Byłyśmy na waszym koncercie w Polsce .
- Tak ! Oczywiście ! To ty jesteś tą dziewczyną , która chciała pobić rekord w robieniu sobie ze mną zdjęć i kiedyś pokazać je wnukom . - powiedział Tom wskazując na Karolę
- Tak , to ja . Czasami mam takie głupie pomysły.
- Nie czasami tylko często . - burknęła Aśka
- A wy co robicie w Londynie ?
- Maja wygrała szkolny konkurs i miała możliwość zabrać dwie osoby- wyrwała się Karola
- Tak ? A jaki konkurs ?
- Piosenki anglojęzycznej - odpowiedziałam
- Śpiewasz ? - zapytał Siva
- Tak . Trochę . Znaczy ... Próbuję.
- A zaśpiewasz coś ? - zapytał Jay
- Ale tutaj ?!
- Nie ! No co ty ! Wpadnijcie dzis wieczorem do klubu na naszą imprezę , to zobaczymy co potrafisz ! - powiedział Max
- No dobrze , a jak nazywa się klub ?
- Stick and Stones . Każdy taksówkarz się gdzie to jest . Pozancie przy okazji kilkoro naszych przyjaciół .
- Dobrze , to do zobaczenia w klubie !
- To na razie !
Po tej rozmowie od razu udałyśmy się do galerii handlowej, aby kupić jakieś fajne ciuchy na tą imprezę . Gdy w pewnym momencie odezwała się Aśka mówiąc :
- Nie wydaje wam się to dziwne ?
- Ale co ? - powiedziałyśmy równo z Karolą
- Że każdy z nich się udzielał , tylko Nathan siedział cicho i patrzył na Maję .
- Zdawało ci się . - powiedziałam
- Nie ! Nie zdawało mi się ! A z resztą ... Chodźcie już do hotelu . Musimy sie przygotować .
Gdy przyszłyśmy do hotelu weszłyśmy do mojego apartamentu , aby sie przebrać i przygotować . . Jak juz byłyśmy gotowe zaczęłyśmy mówic nasze zdanie na temat wyglądy każdej z nas . Aśka ubrała czerwoną i typowo klubową sukienkę . Karola założyła obcisła spódnicę w brązowym kolorze i do tego bluzkę w panterkę z rękawem do łokci . Ja postawiłam na wygodę i ubrałam szare rurki i czarny T-shirt . Gdy juz dotarłyśmy na miejsce i weszłyśmy do klubu dziewczyny przeliczyły się . Myślały , że to ja wyjdę na głupka . A jednak okazało się , że to jest bardziej luźna impreza . Już jak tylko wyszłyśmy z tłumu dolecieli do nas chłopcy i zaprosili nas do swojego stolika . Kiedy dochodziłyśmy zauważyłyśmy przy stole 4 dziewczyny . Domyśliłyśmy się , że są to dziewczyny chłopaków , tylko niestety Nathan był sam . Chłopcy nas sobie przedstawili i reszta poszła gładko . Wszyscy mówili na raz . Tylko ja i Nathan siedzieliśmy cicho . W końcu zapytał
- To ... Jak minęła ci reszta dnia odkąd się wiedzieliśmy ?
- A no wiesz ... Pochodziłyśmy po galerii , a potem poszłyśmy się przygotować .
Wystarczyły tylko te 2 zdania , aby rozmowa nabrała większego sensu .
- A zwiedzałyście już Londyn ?
- Nie jeszcze nie .
- To może chciałabyś zobacz jak wygląda w nocy ?
- Na serio ? Pokazałbyś mi ?
- No jasne , to będzie dla mnie przyjemność .
- Wiesz Nathan ... - Nathan przerwał mi w pół słowa
- Nathan jestem dla fanek , dla przyjaciół Nath
- Dobra sorki .
Godzina 23:30 polskiego czasu , a ja właśnie spaceruję po Londynie z Nathanem Sykes z mojego ulubionego zespołu . - Ja chyba śnię - pomyślałam . W końcu po długim spacerze usiedliśmy na ławce ,aby odpocząć . Zauważyłam , że Nath wpatruje się w ziemię . Nie chciałam pytac co sie stało , bo nie chciałam , żeby pomyślał , że jest wścibska . Więc zostawiłam to dla siebie . O godzinie 1:30 polskiego czasu , stałam już pod drzwiami swojego pokoju razem z Nathanem . Gdy już chciałam wejść Nathan zatrzymał mnie i spytał :
- Wiem , że to głupio zabrzmi , ale dałabyś mi swój numer ?
- Oczywiście . Daj telefon , to wpiszę .
- Okej , dzięki .
- Wiesz Natan ...
- Nath ! - poprawił mnie
- Nath . Dziękuję ci za wspaniały wieczór . Było na prawdę cudownie .
- Ciesze się , że ci się podobało . I że mogłem być twoim przewodnikiem . - zaśmiał się .
Na pożegnanie sie przytuliliśmy po przyjacielsku . Weszłam do pokoju , przebrałam sie w koszulę nocną i padłam jak mucha ...
-------------------------------------------
Trochę się rozpisałam , ale mam nadzieję , że się podoba . :D
czwartek, 1 marca 2012
ROZDZIAŁ 3
Następnego dnia , gdy weszłam do szkoły Karola i Aśka natychmiast zabrały mnie do gabinetu dyrektora , by zdradził nam szczegóły wyjazdu , gdyż wyjazd był już jutro . Lekcje minęły szybko , a od razu po szkole poszłyśmy do galerii handlowej , by kupić jeszcze nowe ciuchy . Po czterogodzinnych zakupach , pojechałyśmy się spakować . W nocy nawet na chwilę nie mogłam zmrużyć oka z podekscytowania . Rano , gdy się obudziłam , spokojnie wstałam , ubrałam się i umyłam . Wyszłam z domu razem z mamą . Aśka i Karola czekały już na dworze , więc zamówiłyśmy taksówkę i pojechałyśmy na lotnisko .
- Dzwoń do mnie , jak tylko będziesz mogła . - powiedziała mama
- Okej , będę dzwoniła , obiecuję .
- Dobrze , tylko nie szalej za bardzo w Londynie ! -
- Chciałaś chyba powiedzieć nie szalejcie . Bo jadę przecież z nimi .
- Tak , tak chciałam powiedzieć !
Po dotarciu na lotnisko wysiadłyśmy z taksówki . Po kupnie biletów pożegnałam się z mamą i udałyśmy się z dziewczynami na samolot . Zajęłyśmy swoje miejsca i już się zrelaksowałyśmy .
- Dziewczyny ! Pomódlcie się żebyśmy spotkały tam The Wanted ! - krzyknęła nagle Aśka
- Na pewno ich spotkamy ! Nawet nie ma mowy , żeby nie ! - odpowiedziała spokojniej Karola
- A ty Maja ? Co sądzisz ? ... Maja ! - powiedziała głośno Aśka
- Co ? O czym ? Przepraszam , nie słuchałam .
- No ... O spotkaniu TW ! Chciałabyś ich spotkać ?
- A tak w ogóle , to o czym ty tak dziewczyno myślisz ? - zapytała Karola
- Aha ... Uważam , że byłoby bardzo fajnie . A ja myślę już o Londynie .
- Taaa ... Można było się domyśleć . - powiedziała Aśka
I na tym momencie nasza rozmowa się urwała , gdyż wszystkie trzy zasnęłyśmy i obudziłyśmy się już w Londynie . Po wyjściu z samolotu od razu zauważyłyśmy faceta , który miał nas zawieść do hotelu . Na szczęście był polakiem , więc nie było problemu z dogadaniem się . Wziął nasze bagaże i włożyła do bagażnika . Gdy dojechałyśmy już do hotelu lokaj przejął nasze bagaże i zabrał do pokoi . Każda z nas dostała osobny apartament . Jak lokaj oddał nam już nasze bagaże , dałyśmy mu napiwek po 5 funtów od każdej , Gdy otworzyłyśmy drzwi dosłownie nas zamurowało . Pokoje były wielkie , ściany były koloru kremowego , ale z całego pokoju najfajniejsze było łóżko . Było ono bardzo duże i miękkie . Moje marzenia właśnie się spełniły - pomyślałam .Nigdzie już nie wychodziłyśmy , bo musiałyśmy się rozpakować , a po za tym było już trochę późno , więc od razu po umyciu padłyśmy na nasze łóżka jeszcze sprawdzając facebooka i twittera ...
------------------------------------------------------
Może jeszcze opowiadania nie są zbyt ciekawe , ale dopiero się rozkręcam . ; p Mam nadzieję , że podoba wam się rozdział ... Długo myślałam jak skleić to w jedną całość . ; D
- Dzwoń do mnie , jak tylko będziesz mogła . - powiedziała mama
- Okej , będę dzwoniła , obiecuję .
- Dobrze , tylko nie szalej za bardzo w Londynie ! -
- Chciałaś chyba powiedzieć nie szalejcie . Bo jadę przecież z nimi .
- Tak , tak chciałam powiedzieć !
Po dotarciu na lotnisko wysiadłyśmy z taksówki . Po kupnie biletów pożegnałam się z mamą i udałyśmy się z dziewczynami na samolot . Zajęłyśmy swoje miejsca i już się zrelaksowałyśmy .
- Dziewczyny ! Pomódlcie się żebyśmy spotkały tam The Wanted ! - krzyknęła nagle Aśka
- Na pewno ich spotkamy ! Nawet nie ma mowy , żeby nie ! - odpowiedziała spokojniej Karola
- A ty Maja ? Co sądzisz ? ... Maja ! - powiedziała głośno Aśka
- Co ? O czym ? Przepraszam , nie słuchałam .
- No ... O spotkaniu TW ! Chciałabyś ich spotkać ?
- A tak w ogóle , to o czym ty tak dziewczyno myślisz ? - zapytała Karola
- Aha ... Uważam , że byłoby bardzo fajnie . A ja myślę już o Londynie .
- Taaa ... Można było się domyśleć . - powiedziała Aśka
I na tym momencie nasza rozmowa się urwała , gdyż wszystkie trzy zasnęłyśmy i obudziłyśmy się już w Londynie . Po wyjściu z samolotu od razu zauważyłyśmy faceta , który miał nas zawieść do hotelu . Na szczęście był polakiem , więc nie było problemu z dogadaniem się . Wziął nasze bagaże i włożyła do bagażnika . Gdy dojechałyśmy już do hotelu lokaj przejął nasze bagaże i zabrał do pokoi . Każda z nas dostała osobny apartament . Jak lokaj oddał nam już nasze bagaże , dałyśmy mu napiwek po 5 funtów od każdej , Gdy otworzyłyśmy drzwi dosłownie nas zamurowało . Pokoje były wielkie , ściany były koloru kremowego , ale z całego pokoju najfajniejsze było łóżko . Było ono bardzo duże i miękkie . Moje marzenia właśnie się spełniły - pomyślałam .Nigdzie już nie wychodziłyśmy , bo musiałyśmy się rozpakować , a po za tym było już trochę późno , więc od razu po umyciu padłyśmy na nasze łóżka jeszcze sprawdzając facebooka i twittera ...
------------------------------------------------------
Może jeszcze opowiadania nie są zbyt ciekawe , ale dopiero się rozkręcam . ; p Mam nadzieję , że podoba wam się rozdział ... Długo myślałam jak skleić to w jedną całość . ; D
Subskrybuj:
Posty (Atom)